ďťż

ďťż
jak sie mieszka w domu z silikatów?




zgudi - 25-04-2005 21:04
witam
sam wybrałem silikaty 24 cm...ale przeraza mnie to, że wiekszosc ludzi mówi ze bedę miał trudnosci z ogrzaniem domu...że bedzie zimno np. o tej porze roku..
przewaznie sa to opinie znajomych którzy mają domy z bk lub porothermu...
czy mówia prawde...?
czy styropian 15 cm wystarczy przy scianie 2 warstwowej?
pozdrawiam...





RYDZU - 26-04-2005 07:17
Mam podobną konfigurację do twojej - 24slikat + 15 styro (na zewnątrz jeszcze ścianka osłonowa
12cm silikat - ale temicznie jest ona prawie pomijalna).
W tej chwili w trakcie wykańczania. Faktycznie pierona ciężko było rozgrzać. Przemarzł jeszcze
jak był bez okien. Potem po ich wstawieniu sporo drewna poszło do kominka i węgla do kozy by
go rozgrzać. Na dworze było +15, a w domu +2 :o . Może to być wada, lub zaleta. Zależy jak na to
patrzeć. Jak tydzień temu były temperatury w okolicach 0 stopni to miałem w budynku +15 bo
zdąrzył się nagrzać. Silikatu po prostu wolno się nagrzewają, ale też wolno ciepło oddają.
Taki akumulatorek ;) Wydatek na ogrzanie domu będzie docelowo taki sam jak przy innym
materiale - tylko stabilność temperatury znacznie wyższa w silikatach.

Pozdrawiam



jahani - 26-04-2005 10:08
No właśnie, a czy w lecie na zimnej ścianie z silikatów nie będzie skraplała się para wodna? Bardzo mi się podoba ta technologia ale wszyscy dookoła odradzają -> "(...) na wiosne i jesień zimno, w lecie - skraplanie(...)" itd.
Dziękuje za odpowiedź!



RYDZU - 26-04-2005 10:29

No właśnie, a czy w lecie na zimnej ścianie z silikatów nie będzie skraplała się para wodna? Bardzo mi się podoba ta technologia ale wszyscy dookoła odradzają -> "(...) na wiosne i jesień zimno, w lecie - skraplanie(...)" itd.
Dziękuje za odpowiedź!
Czy w domu w którym mieszkasz teraz ściany latem mają temparaturę równą otoczeniu?
Gwarantuję ci, że nie mają - a woda się jakoś nie wykrapla.

Co do tego czy będziesz miał wiosną i jesienią zimno czy ciepło zależy bardziej od tego
czy ocieplisz dom czy nie - bo zapotrzebowanie na ciepło budynku już zamieszkanego
przy założeniu identycznych strat ciepła będzie identyczne dla silikatu i betonu komórkowego.

Pozdrawiam





- 26-04-2005 11:18
rydzu dobrze gada
przeciez na wiosne sciana domu ma okolo 18 °C wiec o jakiej kondensacji mowimy?



katerhasser - 26-04-2005 11:43
dołączam się do Rydza.
Sam jeszcze nie mam ale zaraz będę miał dom z silikatów (chyba M18) + 15 cm wełny (raczej na 90%, ale 10% szans zostawiam na styro).
Co do skraplania - nie wiem na jakiej podstawie mieszkańcy z BK czy ceramiki przepowiadają wodę na silikatach. myślę, że to działanie psychologiczne, takie samoutwierdzanie się w słuszności własnego wyboru, już nieodwracalnego.
Osibiście w zasadzie mógłbym zienić decyzję co do materiału na ściany, bo inne też są ok, ale coś w końcu trzeba wybrać.



JuKu - 27-04-2005 22:49
Uważam silikat za jeden najlepszych materiałów ,też go wybrałem po wielu konsultacjach. Stwierdziłem ,że wielu "budowlańców " go tak naprawdę nie zna i powtarza obiegowe stereotypy.
Podstawowe niepowtarzalne zalety silikatu to :
-najzdrowszy naturalny produkt ( piasek i wapno ) stąd zwiększona odporność na grzyby, "0" promieniowania
-jest świetnym regulatorem wilgotności w pomieszczeniu ( pochłania wilgoć gdy jest w nadmiarze i oddaje gdy jest sucho )
-duża akumulacyjność ścian ogromna zaleta nie wada

Nie wspominam o najwiekszej odporności ogniowej czy przegrodzie akustycznej .
Słaby współczynnik przenikania ciepła nie ma znaczenia bo tak izolujesz ściany a grubość 15cm jest optymalna.
Pozdrawiam i gratuluję wyboru.



Janussz - 27-04-2005 23:13
Za komuny, jedynym materiałem na ściany bez przydziału był sylikat.
Tak jak "cwaniaczek", czyli salceson, ma on niesłusznie złą opinię jeszcze z tamtych lat.
Oprócz wymienionych zalet powyżej ma jeszcze tą, że z biegiem lat nie starzeje się. Wprost przeciwnie. Z upływem czasu nabiera mocy. Tzn. czym starszy tym mocniejszy. Taką właściwość ma wapno.



wg - 28-04-2005 08:23
Mieszkam w domu z silikatów: silka 18+17styropian+silka 12, wszystkie ściany działowe mam też z silki. Mieszka się dobrze, nie zauważyłem żadnych niekorzystnych efektów zastoswania tego a nie innego materiału. Trochę się rozczarowałem osadzając kołki w ścianie. Jakoś się tak nastawiłem że będą się mocno trzymać - taka jest obiegowa opinia. Jednak wcale tak nie jest - łatwo można je wyjąć ze ściany. Złożyły się na to dwie rzeczy - tynki gipsowe i dziury w środku bloczków. Trzeba dać dłuższe kołki o większej średnicy i wtedy jest OK. Pewnie jednak w betonie komórkowym czy porotermie jest jeszcze gorzej :) Jestem jednak "skażony" mieszkaniem w bloku, gdzie ściany były ze sprasowanego żelbetu a tynku 1 mm, tam to się wszystko trzymało!



mdzalewscy - 28-04-2005 11:55
no cóż czasy się zmieniają, kiedyś z tego budowali chlewy i stodoły (np. mój teść) teraz domy, jednak przyszłość i tak w półfabrykatach



- 28-04-2005 12:02
kiedys to nawet budowali domy z maxow bez ocieplenia ;)

wiec nie ma sie czym podniecac....



Janussz - 28-04-2005 12:38
Leonie
Jeszcze niedawno budowali z pustaków betonowych. Potem zmodernizowali technologię i robili betonowo wiórowe. Na ocieplenie ścian i stropów, szła suprema. Jeżeli ktokolwiek pomyślał o tym.
Kto wie co to za materiał izolacyjny-suprema? :)



RYDZU - 28-04-2005 12:40

Kto wie co to za materiał izolacyjny-suprema? :) Ja wiem! :) Takie fajne grube wióry sprasowane w płyty.

Pozdrawiam



Janussz - 28-04-2005 12:44

Kto wie co to za materiał izolacyjny-suprema? :) Ja wiem! :) Takie fajne grube wióry sprasowane w płyty.

Pozdrawiam Odpowiedź prawie dobra :) Co było lepiszczem?



RYDZU - 28-04-2005 13:54

Odpowiedź prawie dobra :) Co było lepiszczem? No tego niestety już nie wiem :(

Pozdrawiam



- 28-04-2005 14:03

Co było lepiszczem? Pewnie jakiś śmierdzący klej... :roll:



Yoric - 28-04-2005 14:21
zgudi,

Zwolennicy i przeciwnicy silikatow zapewne maja racje ...a cechy tego materialu moga okazac sie wada lub zaleta w zaleznosci od sposobu wykorzystania domu.
Jesli bedziesz mieszkal non stop w chalupie ..duza bezwladnosc ciepla jest niewatpliwie zaleta - w zimie nie wyziebi sie latwo ...w czasie upalow bedzie odpowiednia temperatura ...miodzio!

Natomiast jesli bedziesz gosciem w domu i temperatura bedzie nastawiona skokowo - duza akumulacyjnosc scian bedzie wada i wplynie na zwiekszone zuzycie nosnika energii.



Janussz - 28-04-2005 15:21

Odpowiedź prawie dobra :) Co było lepiszczem? No tego niestety już nie wiem :(

Pozdrawiam Cement :) W palcach się rozłaziło toto. Fajnie się paliło też.



miła - 28-04-2005 22:12
Ja wiem co to suprema, bo mam jeszcze na ścianach :D to było ocieplenie, które stosowały administracje w domach komunalnych za komuny :P pozdr Ewa



zgudi - 28-04-2005 23:14
dzieki! podtrzymaliscie mnie na duchu....
wydaje mi sie , że murarze muszą sie bardziej przykładac do murowania z silikatów a ich opinia była poprostu lekko złosliwa ...materiał jest bardzo solidny ..uzywam białej zaprawy klejącej....
pozdrawiam



shago - 29-04-2005 12:26
mam sciany z bk tylko dlatego ze łatwo rozprowadza się instalację, i ojciec nie dał sie przekonać. gdyby sam wybierał i silka nie byłaby tak droga jak porotherm to wybrałbym silikat. z dwóch prostych przyczyn: trudno skruszyć (wytrzymalsze 3 razy od bk) a więc wience i belki układasz na scianie a nie na piodmórówkach lub deskach i nie trzeba kombinowac co tu zrobic zeby beton podlazł pod spód i po drugie materiał moim zdaniem sprawdzony wiekową tradycją. w odróżnieniu od bk, czy ceramiki poryzowanej. niepopularny dlatego ze ciężki i kiedys sie z tego stodoły budowało bo tani.



Roman1591 - 29-04-2005 12:51
Myślę, że duża bezwładność cieplna w przypadku domu mieszkalnego jest zaletą. Przecież to właśnie w domu przebywamy najczęściej całą dobę w odróżnieniu od budynków produkcyjnych, biurowych itp. Zdolność utrzymywania w miarę stałej temperatury w moim wybudowanym 20 lat temu domu (z silki) bardzo sobie cenię. Zaleta ta stała się jeszcze bardziej widoczna po tym jak 10 lat temu założyłem ocieplenie zewnętrzne.



VIP Jacek - 29-04-2005 21:03
Trzeba dodać, że silikat to materiał bardzo wytrzymały na ściskanie o klasie zazwyczaj 150, czysty ekologicznie, posiadający duże zdolności akumulacyjne. Może wytrzymać kilka pokoleń. W upalne i suche dni w środku w domu panuje przyjemny chłodek o odpowiedniej wilgotności dla dobrego samopoczucia. Trzeba tylko pamiętać, że ściany zewnętrzne z tego materiału powinno się wznosić trójwarstwowo(ściana konstrukcyjna, ocieplenie, ściana elewacyjna). Sam mam taki dom.
Polecam z zamknietymi oczami!!!



i_ska - 19-05-2005 11:18
Witam wszyskich

Ja właśnie stawim dom w technologii silki, tylko tyle, że ja robię ścianę M24+15 cm st. Obawiam się, ze to zbyt cienka warstwa i niezbyt dobrze ocieplona, bo z tego co czytam to wszyscy robia dwu i 3 warstwowe ściany, jeżeli się mylę niech ktos wyprowadzi mnie z błędu. :D



darekm - 19-05-2005 11:45

Ja właśnie stawim dom w technologii silki, tylko tyle, że ja robię ścianę M24+15 cm st. Obawiam się, ze to zbyt cienka warstwa i niezbyt dobrze ocieplona, bo z tego co czytam to wszyscy robia dwu i 3 warstwowe ściany, jeżeli się mylę niech ktos wyprowadzi mnie z błędu. :D To co robisz to właśnie ściana dwuwarstwowa. A 15cm styropianu to bardzo dobre ocieplenie (U<0,25). Innymi słowy tak trzymaj! :)



i_ska - 19-05-2005 14:45
Witaj darekm

Wielkie Dzięki za wyjaśnienie, jestem już spokojna o mój domek. :D



bartorzel - 28-05-2005 21:47
Budując dom też wysłuchiwałem tekstów "jaki to silikat zimny, nadaje sie tylko na stodołę itp ,lepsza dziurawka" Jest to tylko gadanie "dobrych doradców". Ocieplona ściana z silikatu jest tak samo ciepła jak np. z betonu komórkowego ponieważ najważniejsza w tym interesie jest warstwa styropianu/wełny (takie same parametry przepuszczalności ciepła dla scian ocieplanych wg artykułu w muratorze). Ponadto przy wybieraniu systemu ogrzewania dowiedziałem się że wybrałem jeden z najlepszych materiałów akumulujących ciepło.



markus_gdynia - 28-05-2005 22:50

No właśnie, a czy w lecie na zimnej ścianie z silikatów nie będzie skraplała się para wodna? Bardzo mi się podoba ta technologia ale wszyscy dookoła odradzają -> "(...) na wiosne i jesień zimno, w lecie - skraplanie(...)" itd.
Dziękuje za odpowiedź!
JAHANI - to nie jest "wycieczka" w Twoją stronę tylko Twoich doradców. Sam zbudowałem dom z Ytong-a, ale uwielbiam takie pieprzenie "znawców wielbłądów". Buduj dzielnie, olej te wszystkie idiotyczne komentarze i powodzenia.



shago - 29-05-2005 01:29
ja uległem ojcu, który za nic nie chciał dac sie do silikatów przekonać, i żałuje teraz. bk to szajs, kruszy sie, łamie, tandeta poprostu. a do tego jeszcze chłonie wode jak gabka. silikat tak nie potrafi.

Szablon by Sliffka (© Sąd Ostateczny“ - wiara i miłość)